Aktualności
Galeria
Pieśni pielgrzymkowe

ABC pielgrzyma
Regulamin pielgrzymki
Plan pielgrzymki
Wyślij intencję

Parafie, które odwiedzamy
Wspomnienia, Świadectwa
Historia pielgrzymki
Bachledówka

Forum dyskusyjne
Kontakt


Login
Hasło
Zaloguj mnie automatycznie
 ABC pielgrzyma
Pielgrzymka jako spotkanie człowieka z człowiekiem



Pielgrzymka ma Ci na nowo ukazać niezwykłą wagę Twojego spotkania z Bogiem. Ale zarazem intensywnego przeżywania licznych spotkań z innymi ludźmi. W naszej codzienności nie zawsze jesteś świadom, że drugi człowiek najczęściej przekazuje Ci dary pochodzące od samego Boga. Właśnie pielgrzymka może Ci ukazać, że jesteśmy dla siebie nawzajem - człowiek dla człowieka - darem. I że Bóg przez Ciebie obdarza innych swoimi darami; a Ty również dary od Boga otrzymujesz poprzez innych.

Najpierw - o naszych spotkaniach we wspólnocie pielgrzymkowej. Czy jesteś świadom, że darem dla Ciebie są Twoi Bracia i Siostry? Nie koledzy i koleżanki. Ale Bracia i Siostry. Chodzi nie tylko o to, że możesz od nich oczekiwać pomocy. Zauważ, że ten inny człowiek Ciebie kształtuje, wyzwala w Tobie dobro, ale czasem - niestety - również zło, budzi w Tobie siłę fizyczną i duchową.

Ważne jest, aby wspólnota pielgrzymkowa kształtowała w każdym pątniku dobro, mądrość, siłę. Wiemy również doskonale, że wiele potrafimy uczynić słowem, czynem, a często i modlitwą i ofiarą. Spróbujmy - zamiast krytykować - modlić się za innych i w ich intencjach ofiarować swój trud.

Jeżeli mówimy, że po pielgrzymce nie możemy być tacy sami, że musi się w nas coś zmienić, to stwierdzamy jednocześnie, że każdy z nas jest za to dzieło odpowiedzialny.

Pielgrzymka to spotkanie człowieka z człowiekiem nie tylko wewnątrz wspólnoty. Bardzo ważne są spotkania z ludźmi, którzy nas witają, obserwują na trasie, pozdrawiają, karmią nas i dają nocleg, z nami się modlą, a wielu z nich z nami - duchowo - w tej pielgrzymce uczestniczy. Zastanów się nad swoimi spotkaniami z tymi ludźmi. Czy to w ogóle są spotkania? Czy Ty czasem po prostu podchodzisz, bierzesz i odchodzisz? To już nawet nie chodzi tylko o to, że jesteś niegrzeczny, bo nie podziękowałeś. Na ile Twoje spotkania mają wymiar chrześcijański? A właśnie taki powinny mieć. Na ile w tych ludziach, którzy Cię obdarowują (a nie muszą), dostrzegasz Boga? Tyle, ile masz szacunku i dobroci dla tych ludzi, tyle masz wiary i miłości wobec Boga.

Na ile to spotkanie jest świadectwem? Czy swoim gestem i słowem umocniłeś wiarę człowieka, który z Tobą się spotkał? Czy - jako pielgrzym i chrześcijanin - niesiesz umocnienie wiary? A może zgorszenie? Czy dzięki Tobie ludzie nawracają się czy też z Twojego powodu utwierdzają się w niewierze mówiąc, że nie ma Boga, skoro ci którzy idą w Jego imię, są tacy a nie inni?

Te pytania są dla Ciebie i dla nas wszystkich bardzo ważne! Powinny być osią naszego codziennego rachunku sumienia! I cały wysiłek duchowy powinien być nastawiony na tę sferę.

Przypomnijmy, że chrześcijanie mają swoje pozdrowienia: "Szczęść Boże", "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"; jak również podziękowanie: "Bóg zapłać". To nie bigoteria. To jest znak, że wiara nie jest dodatkiem do Twojego życia, ale je kształtuje w jego najbardziej codziennych przejawach.

Pamiętajmy również, że naszą chrześcijańską powinnością jest szanować dobro innych. Zauważ, jak niekiedy wygląda pole czy łąka, poprzez które wiedzie trasa pielgrzymkowa. Nigdy nie wolno nam niszczyć zbiorów czy deptać pól. Zauważ, jak zachowujemy się w domostwach. Grzechem jest używanie ognia tam, gdzie łatwo o pożar, np. w stodole lub namiocie. Twoją winą jest też nierozważne używanie igły czy agrafki w sianie, które przeznaczone do konsumpcji przez zwierzęta. Winą także jest mycie się w pobliżu studni. To są nasze grzechy i choć niektórzy się usprawiedliwiają, to dla gospodarzy drobiazgami one nie są.

To są typowe grzechy mieszczuchów, którzy czynią wiele zła z powodu braku wyobraźni. I w tych drobiazgach zawiera się również chrześcijański sens mojego spotkania z drugim człowiekiem.

I na koniec... Pielgrzymka uczy nas przyjmowania darów. Wszystko, co otrzymujesz, jest darem. Nic Ci się nie należy, do niczego nie masz prawa, o nic nie możesz się upominać i niczego nie masz prawa żądać. Możesz jedynie pokornie prosić. Za dary trzeba zawsze dziękować. I trzeba być także świadomym, że dary to coś, co przeznaczone jest nie tylko dla mnie, ale i dla innych.

Natura darów wymaga od nas dzielenia się z innymi. Spójrz na swoje zachowanie w czasie posiłków. I uwierz, że to, w jaki sposób korzystasz z darów, to także świadectwo Twego chrześcijaństwa. Jest też sprawdzianem Twego człowieczeństwa. Tym się bowiem człowiek różni, jako istota wyższa, od istot innych, że potrafi panować nad tym, co w nim niskie i instynktowne (por. Rdz 1,26; 4,7).

1 2 3 4 5 6 7 

wydrukuj »            wyślij znajomemu »
1999-2017 © Wszelkie prawa zastrzeżone   Copyright MATinternet Zakopane :: Powered by AntCms                                       4809159 dwiedzin od 2007-05-17